Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
V - DRUGI EGZAMIN ROZPOCZĘTY

V - DRUGI EGZAMIN ROZPOCZĘTY

- „ No tak las śmierci czyli nic się nie zmieniło „- pomyślałam stojąc , jak wszyscy co zdali pierwszy egzamin . Było tam sporo ludzi …
- To jest Las Śmierci – powiedziała Anko – Będziecie mieli okazję dowiedzieć się dlaczego , gdyż tu odbędzie się 2 część egzaminu
„czyli tak jak myślałam … jak ja nie znoszę tego miejsca , przypomina mi ono o mojej drużynie – pomyślałam- Gdyby nie wydarzenie które tu miało miejsce , pewnie nie stalibyśmy się tak bardzo zgrani . No i wtedy gdyby nie Kabuto nie było by tak kolorowo , chyba nigdy nie będę w stanie mu się odwdzięczyć
- Miyako ! , Miyako ! – ktoś zaczął mnie szturchać to była Sakura , już chciałam zapytać się o co chodzi , gdy nagle Sasuke uderzył mnie w plecy , a ja prawie straciłam równowagę
- Co ci odbiło ! – krzyknęłam
-To nie ja zdaje ten egzamin tylko wy – powiedziała Anko – więc radzę żebyście mnie słuchali , bo nikt wam nie pomoże jak będziecie krzyczeć o pomoc
-Spokojnie , ja nie będę krzyczeć – powiedziałam , czując że to była aluzja do mnie
- Jaszcze nie wiesz co cię tak czeka , to nie zabawa – powiedział to patrząc na mnie – Znaczy nie dla was
-To życzę ci miłej zabawy , ja sama też mam taki zamiar – odgryzłam się , i rzuciłam niemiłe spojrzenie ,w tym momencie ona popatrzy na mnie w trochę inny sposób nich przed chwilą , wyglądało to jakby mnie skądś kojarzyła .
- Za chwilę podejdziecie do tamtej budki i złożycie karty które macie w rękach na zwoje nieba i ziemi – powiedział i odeszła . wtedy zauważyłam że wszyscy gapią się na mnie
- wystarczyło coś powiedzieć – powiedziałam pól głosem i spojrzałam na Sakurę
- My ci mówiliśmy , ale ty w ogóle nie reagowałaś , a ona zaczynała się wkurzać … - Sakura zaczęła się tłumaczyć a, ja to olałam i odeszłam do nich
- Zaczyna mnie już wkurzać …- powiedział Sasuke do pozostałej dwójki , no no to szybko … oddaliłam się do wszystkich , chciałam poukładać wszystkie myśli w głowie …
- Chyba jej podpadłaś – usłyszałam za plecami znajomy głos , odwróciłam się za mną stał Kabuto
- Nie moja wina , zasugerowała że jestem słaba , już chciałam jej pokazac – powiedziałam a Kabuto stał już dosyć blisko mnie
- uspokój się bo ci się zmarszczki zrobią – powiedział ironicznie
- Mam zły dzień , do taj pory wkurzyły mnie dwie osoby , chyba nie chcesz być trzecią – powiedziałam rzucając zabójcze spojrzenie
- nie chce . Wtedy kiedy odcięłaś się od wszystkich , pomyślałaś o tamtym zdarzeniu
- czytałeś mi w myślach – powiedziałam oskarżycielsko i spuściłam wzrok na dół
- nie . po prostu zgadłem …- urwał – Wiesz że ma on na nas …- nie skończył , podniosłam głowę , to dziwnie ale jego twarz była bardzo blisko mojej a to wróżyło wiadomo co , poczułam że jedną ręką objął mnie w talii i przyciągnął do siebie Jego twarz jaszcze bardziej zbliżyła się do mojej , lekko przymknęłam oczy i …
- Miyako , Miyako , o tu jesteś , chodź już – krzyknął Naruto i jakby zaniemówił … oderwaliśmy się do siebie jak oparzeni , bez słowa odeszłam i podeszłam do Naruto
- Chyba mieliśmy iść
- Ale ty … on … wy – zaczął coś mówić i patrzył , to na mnie , to na niego
- Nie jąkaj się , tylko chodź – powiedziałam zaczęłam ciągnąć go za rękę , ni chciałam patrzeć na Kabuto , to była głupoto , i dobrze że do niczego nie doszło , tylko dlaczego tak wali mi serce
- No jesteście , chodźmy już , teraz nasza kolej – powiedział Sasuke i całą grupą podeszliśmy do stoły i dostaliśmy zwój „nieba” już odchodziliśmy
- Miyako , dobrze pamiętam ??- powiedział Anko , która stała przede mną
- Tak , a co ??
- Udzielę ci małej rady : jeżeli będziesz rozkojarzona tam – wskazała na las – nie przeżyjesz … a chyba ci się tak nie spieszy
- Spokojnie wiem kiedy mogę być rozkojarzona , a kiedy nie
- To powodzenia dzieciaki – rzuciła i odchodząc zdążyła mi się dobrze przyjrzeć „ o co jej chodzi „ – zastanawiałam się Chodźcie – powiedział Sasuke , Sakura poszła za nim , Naruto też chciał , ale nie mogłam na to pozwolić , podeszłam do niego złapałam go za rękę i pociągnęłam za sobą , gdy wybadałam okolice
- Słuchaj , to co widziałeś , masz zachować wszystko dla siebie ! Nikt nie może się o tym dowiedzieć , zrozumiano – powiedziałam do niego bardzo poważnie , chłopak był zszokowany i tylko potrząsnął głową twierdząco
- To chodźmy już … powiedziałam do niego i skierowałam się w tę stronę co Sasuke i Sakura
- Czyli ty jesteś z tym Kabuto czy nie ?? – krzyknął Naruto a , ja myślałam że go zabije tu i teraz
- Dlaczego się tak drzesz – zapytałam- nie jestem , czy nie zrozumiałeś tego co ci powiedziałam
- No dobra , już ani słowa – powiedział i w ciszy doszliśmy do reszty
-Teraz zaczyna się prawdziwy egzamin , powiedziałam do wszystkich i w tym momencie otworzyła się brama , więc weszliśmy do Lasu Śmierci…
Szliśmy prosto przed siebie przez pewien czas , nagle zatrzymaliśmy się , żeby się rozejrzeć
- Sorry , ja muszę – powiedział Naruto i odszedł od nas
- Co ty sobie myślisz – krzyknęła Sakura – nie jesteśmy zwierzętami idź stąd!
Naruto odszedł od nas , a ja próbowałam przypomnieć sobie jak wyglądała mapka którą pokazywała nam Anko , ale niestety nie byłam w stanie myśleć o 2 zadaniu gdyż , teraz po głowie chodziła mi tylko jedna myśl „PO CO ON CHCIAŁ MNIE POCAŁOWAĆ”
- No , od razu lepiej – powiedział Naruto wychodząc z głębi lasu
- Jesteś obrzydliwy – rzuciła Sakura i w tym momencie Sasuke rzucił się na chłopaka i uderzył go w twarz
- Odbiło ci ! – krzyknęłam i zaczęłam biec w ich stronę
- Sasuke to chyba przesada – powiedziała Sakura swoim słodkim głosikiem
- Gdzie jest prawdziwy Naruto– zapytał Sasuke
- Prawdziwy , jak to , przecież …. No tak – domyśliłam się o co chodzi
- gdzie jest rana którą zadała ci egzaminatorka – powiedział Sasuke ]
- aha no i Naruto nosi pokrowiec na shurikeny na drugiej nodze - dodałam
- Czyli się domyśleliście – powiedziała podróbka i zmieniła się w śmiesznego kolesia z maską i w piżamce „pajacyk”- Oddajcie mi swój zwój – powiedział i zaczął biec w stronę Sasuke ten odskoczył zrobił parę pieczęci i wykonał jutsu elementu ognia. Jednak tamten unikną ich z łatwością i w tym momencie skierowali się w swoją stronę , jednak koleś który się podszywał po Naruto zaczął uciekać a Sasuke za nim. W tym momencie nastąpił wybuch i zobaczyłam Sasuke który zeskoczył na ziemię potem Naruto a następnie Sasuke znikł , znaczy nie było go widać za chmurami dymu więc nie wiem co się działo dalej , znaczy za chwile pojawił się Sasuke , bardzo niezadowolony .
- Chodźcie tu wszyscy – zawołał nas , wszyscy podbiegliśmy do niego – Usiądźcie – rozkazał i sam usiadł
- Teraz nie możemy nikomu ufać , nawet sobie –zaczął- kiedy się rozdzielimy i zobaczymy kogoś , nawet z naszej drużyny , to może wcale nie być on , gdyż to może być przemiana .
- Czyli co mamy zrobić –przerwałam mu
-Będziemy miel hasło – dokończył – jak ktoś powie je źle to znaczy że to wróg . Słuchajcie pytanie brzmi : Kiedy atakuje ninja ? a dalsza odpowiedź : Ninja wyczekuje na odpowiedni moment , aż wróg zaśnie i straci czujność , zostawiając swoją broń spowitą ciemnością nocy.Wtedy właśnie atakuje ninja . Zapamiętane ??- zapytał
- Jasne – odpowiedziałam
- Tak – powiedziała Sakura
- A nie masz czegoś krótszego ?- zapytał skołowany Naruto
-„ On jest naprawdę taki głupi czy tylko udaje „-pomyślałam
- nie , to jest nasze hasło – powiedział Sasuke
- nie zapamiętałeś – spytałam
- Nie, pamiętam doskonale , ale po co takie długie ? – zapytał
- Nie marudź – powiedziałam
- Dajcie mi zwój – przerwał Sasuke i wtedy wszyscy usłyszeliśmy jakiś dziwny szum , a po chwili wokół nas zaczął wiać bardzo silny wiatr ,nie mogłem utrzymać równowagi więc upadłam na ziemię ale i tam wiatr mnie przesuną w zupełnie inne miejsce , przez chwile kurczowo trzymałam się ziemi . Jednak tak szybko jak zaczął wiać , teraz przestał . Próbowałam wybadać okolicę , ale leżąc niewiele mogłam , więc wstałam , otrzepałam się i rozejrzałam . Szukałam wzrokiem Sakury , Naruto lub chociaż Sasuke , niestety nikogo nie widziałam .
-„ Muszę ich znaleźć , bo to na pewno nie był zwykły wiatr” - pomyślałam i zaczęłam iść prosto przed siebie , za chwilę doszłam innej drogi . Rozejrzałam się i postanowiłam iść w prawo – „ jak na shinobi mam kiepską orientacje w terenie” – szłam dalej i nagle usłyszałam jakiś głos , stanęłam w bez ruchu i nasłuchiwałam . Głos dochodził z niedaleka
- „ Czyli tam są – pomyślałam i poszłam w stronę . Głos był coraz wyraźniejszy , jednak nie należał on do żadnego członka mojej drużyny , wtedy zauważyłam jakieś sylwetki . Nie chcąc być zauważona zaczęłam poruszać się bardzo szubko , prawie nie zauważalnie . Stanęłam dosyć blisko chowają się za drzewem które stało najbliżej polany na której jak potem zauważyłam był Sasuke , Sakura i jakaś dziewczyna . Kiedy byłam już dosyć blisko zauważyłam , że Sasuke i Sakura byli unieruchomieni .



miyako-and-kakashi 17/03/2008 22:37:38 [Powrót] Komentuj



Nowa notka na www.gaara-pamietnik.blog4u.pl ... zapraszam xD
Paula 30/03/2008 12:31:24
| brak www IP: 83.142.222.242

U mnie nowa notka =)
Miyako 23/03/2008 18:25:27
| brak www IP: 83.13.225.130

Nie wiem czy chciałaś żeby cię informować, bo już wszystko pomyliłam...w każdym bądź razie u mnie 2 rozdział
Nemai Karaim 23/03/2008 17:41:44
| brak www IP: 83.13.46.186

Pamiętałaś o poinformowaniu!DZięki:]
A propos notki,no nie spodziewałabym sie tego po Kabuto!Ale,no cóż...W zasadzie Kabuto jest fajny,tylko że strasznie przebiegły.Pozdrawiam!
Nemai Karaim 19/03/2008 14:19:50
| brak www IP: 83.13.46.186

Aj prawie ją pocałował. Naruto ma wyczucie czasu naprawdę. Nocia super ekstra! Już nie mogę się doczekać next! PZDR:) BUZIAM:************
Ninika 18/03/2008 08:18:04
| brak www IP: 83.10.237.207

Hey :)
Nocia świetna spodobała mi się :) A osobiście nie przepadam aż tak za Kabuto. ale spodobało mi się fajnie opisałaś :)
Czekam na new :)
keiko 18/03/2008 07:22:52
| brak www IP: 77.223.226.145






11609
Strona Główna



Dodaj do Ulubionych

Ksiega

Ksiega Gości
Dodaj do Księgi

Archiwum


2008
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń


Linki



Ulubieni






Info

Szablon wykonała Nell(Mitsune). Spróbuj coś zmienić, a jak Cię dorwę...

Powered by:blog4u